" Dzie dobry, Hansine.
Po schodach zesz a Marie. Rozczochrane w osy sp ywa y na jej ramiona i wci wygl da a na zaspan . Dzie dobry, kochanie.
Wyci gn a r ce i podnios a Carlit , która g o no zaprotestowa a. Marie roze mia a si i u cisn wszy j odstawi a na pod og . Chcia abym mie tyle energii i si , co ona.
Ja te . Hansine opró ni a imbryk i nala a do niego wie ej wody. Sta a przez chwil zamy lona, po czym powiesi a go nad ogniem. Jarlaug czuje si pewnie jeszcze gorzej.
Ci ko jej teraz westchn a Marie g boko. Zajrz do niej, jak wróc z obory. Potrzebuje rozmowy i ma du o do za atwienia przed pogrzebem.
Ja pójd dzi do obory, je li popilnujesz Carlity.
Dzi kuj , to mi o z twojej strony Marie ziewn a, masuj c r kami krzy . Po ca ej nocy na twardej awce bol mnie plecy. Pos a a jej powa ne spojrzenie. Co ci wczoraj tak wzburzy o?"
___
Barwna i fascynuj ca opowie o wielkiej mi o ci, t sknocie i cierpieniu naznaczonej przez los dziewczyny, o trudnych wyborach i spe nianiu marze .
Czy tajemniczy klejnot i opiekuj ce si Hansine dobre duchy doprowadz j do ukrytej szcz liwej krainy?
Czy znajdzie tam wreszcie spokój i zdob dzie ukochanego m czyzn ?